Przejdź do treści

Do tego wpisu zainspirowała mnie sytuacja z gabinetu, która miała miejsce tuż przed świętami.

Trafił do mnie mężczyzna ok 35 l., który zgłaszał typowy ból kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. W wywiadzie nie zaobserwowałem typowej przyczyny, jaką mogą być przeciążenia, uraz, nieprawidłowe nawyki ruchowe, przewlekle zła pozycja wysiłek fizyczny. Badanie RTG, które pacjent przyniósł ze sobą, nie wykazało żadnych odchyleń od normy, we wszystkich odcinkach kręgosłupa. Jednym słowem, z kręgosłupem wszystko było OK, ale kręgosłup dalej bolał...

Po dokładniejszej analizie problemu, dowiedziałem się, że pacjent od kilku dni ma problemy z biegunką (4-5 razy dziennie - nawet węgiel nie pomaga), oraz ze stresem związanym z tym stanem. Mówił, że zapewne czymś się zatruł i że raz na kilka miesięcy tak ma. Okazało się również, że sięgając pamięcią, często podczas "tych zatruć", oraz wielu godzin przesiedzianych na toalecie, pojawia się u niego również ból w obrębie kręgosłupa - który wcześniej zganiał na pracę lub wysiłek. Miałem już swoją koncepcję, ale przeszedłem do dalszych badań aby upewnić się co do jej słuszności.

Początek diagnostyki, to zawsze ocena wizualna ułożenia ciała. Ustawienie to było prawidłowe, bez wad postawy i kompensacji. Zbadałem również kręgosłup, który oprócz objawu bólu w odc. lędźwiowym, nie wykazywał odstępstw od normy. Tak więc rozpocząłem diagnostykę nakierowaną centralnie na obszar brzucha i podbrzusza, oraz struktur mających swoje przyczepy do kręgosłupa. Po wstępnym badaniu palpacyjnym, określiłem bolesne rejony. Były to okolice przepony oraz talerzy biodrowych, a dokładniej mięsień biodrowy oraz lędźwiowy, tworzące razem wspólny mięsień biodrowo-lędźwiowy. (rys. 1)

Kompleks biodrowo-lędźwiowy.

Rys. 1 - Mięsień biodrowo-lędźwiowy.

Drażliwy palpacyjnie był również obszar przepony, który bezpośrednio połączony jest z kręgosłupem. Następnie sprawdziłem drożność aorty brzusznej, oraz wykluczyłem problemy z zapaleniem woreczka żółciowego oraz jelit. Na koniec testy funkcjonalne dotyczący napięcia mięśnia biodrowo-lędźwiowego dając pozytywny wynik, utwierdziły mnie w przekonaniu, że to on jest przyczyną bólu kręgosłupa.

Na skutek wymuszonej pozycji siedzącej podczas dolegliwości jelitowych, pacjent zareagował skurczem mięśnia biodrowo-lędźwiowego który jest najsilniejszym zginaczem stawu biodrowego. W połączeniu ze stresem z przepony cały kompleks mięśniowy zyskał zbyt duże napięcie. Biorąc pod uwagę, że te mięśnie przyczepiają się do kręgosłupa, uzyskano efekt przeciążenia kręgosłupa lędźwiowego. Teraz należy rozluźnić te mięśnie, aby usunąć ból kręgosłupa. Diagnoza zaskoczyła pacjenta, ale po chwili objaśnienia, zrozumiał zachodzący w ciele mechanizm. 🙂

Podczas godzinnej terapii opracowałem symetrycznie mięśnie biodrowe, lędźwiowe, przeponę oraz m. podpotyliczne. Po zabiegu masażu tkanek głębokich, pacjent poinformował mnie o całkowitym zniesieniu bólu w kręgosłupie. Dodatkowo również o lepszym samopoczuciu w obrębie podbrzusza i mniejszym bólu brzucha. Dzięki powiązaniu powięziowym mięśni i narządów, mogłem również pośrednio poprzez postępowanie wisceralne wpłynąć na regulowanie pracy jelit.

Dzisiaj, czyli po tygodniu od wizyty, pacjent wysłał mi sms'a z życzeniami i informacją, że po bólu kręgosłupa, brzucha oraz biegunce nie ma ani śladu... To oznacza sukces 🙂

Podsumowując, warto szukać przyczyny problemu. Warto też wiedzieć, w czym mogę Ci pomóc. Sprawdź tutaj listę objawów, w jakich moja terapia może być dla Ciebie kluczowa! Lista objawówPamiętaj, że terapia masażem, może mieć wiele zastosowań, oraz może pomóc Ci na każdym etapie życia.


Jeżeli jesteś zainteresowany ćwiczeniami, zabiegami masażu, terapii manualnej i edukacją prozdrowotną w celu uniknięcia dolegliwości - zapraszam do mojego gabinetu w Mielcu.

Jakub Czaja